Piosenka „Psotny marzec”
1. Razem z wiosną przyszedł marzec,
z ciepłym słońcem, deszczem.
Zbudził kwiaty, zbudził drzewa,
które spały jeszcze.
Nagle marzec śniegiem sypnął
i postraszył mrozem,
szronem pokrył świeżą trawę,
wichrem smaga srodze.
Ref.: Marcu, marcu, ty psotniku,
niespodzianek masz bez liku:
deszcz i słońce, chmury, wiatr,
śnieg i mróz, i jeszcze grad!
2. Przebiśniegi i pierwiosnki
tak się zadziwiły:
„Przecież wiosna już na świecie,
a dzień taki zimny!”
Kotkom, co na wierzbie rosły,
chłodno się zrobiło.
Wiosna przyszła, a ty, marcu,
wciąż nas straszysz zimą!
Ref.: Marcu, marcu, ty psotniku…
Wiersz „Marzec”
To marcowi zima w głowie,
to wiosenne harce.
Chce być lutym, albo kwietniem,
byleby nie marcem!
Śniegiem prószy, a po śniegu
deszczem tnie ukośnie.
Czy to wiosna? Czy to zima?
Po prostu przedwiośnie.
Choć z dniem każdym coraz wcześniej
słoneczko rozbłyśnie,
choć z pod śniegu się wychyla
najpierwszy przebiśnieg,
marzec boczy się na wiosnę,
marzec już nie czeka i lodowa kra odpływa
po zbudzonych rzekach.